w Chudowie

Dziś biegałem sobie po łące w Chudowie :)
normalnie mogłem rozkopywać ziemię i nikt nie krzyczał że poniszczę kwiatki!








I patrzcie jakie ładne słońce było:


10 komentarze:

  1. Ugryzłabym go z miłości w ten rudy nos. No chyba że wolałby abym śpiewała.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesienne zachody słońca mają wiele uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi przypadl do gustu pomysl na ten blog...swiat widziany oczami Fado, a Fado to bardzo szczesliwy i wesoly piesek, widac to po jego pysku, oczach i calym ciele! nic wspolnego z fado , czyli nostalgiczna, melancholijna, czasami smutna piesnia portugalska. Wasz Fado jest zaprzeczeniem tego powyzszego. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Dajmy sobie uśmiech na co dzień,
    w domu, na ulicy, w ogrodzie.
    Dajmy sobie uśmiech wieczorem i o świcie,
    niech nam uprzyjemnia życie''.

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze będę odwiedzać blog mam tu zapisany i zachęcam też do częstego odwiedzania dziękuję i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasteczkowy potwór :)) ale to dlatego taki słodki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Weszłam na Waszą mapę na googlu i szukam, co zaznaczone bliżej Krakowa i oczom nie wierzę - Chudów! :)
    szok normalnie :) dawno tam nie byłam, więc miło popatrzeć...
    super zdjęcia jak zawsze! Byliście w okolicach zamku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo my mieszkaliśmy niedaleko Chudowa ... tylko to do Krakowa jest kawałeczek drogi, bliżej to na jurze byliśmy :)

      Usuń

 
Instagram

Obserwatorzy:

Polecam:

Lubisz mnie?