Warszawa przyjazna psom


Warszawa potrafi być przyjazna psiakom jeżeli przestrzega się podstawowych zasad bezpiecznego poruszania się z psem po mieście.


Z racji tego, że mamy weekendowego gościa, Justynkę znaczy się :), to dziewczyny zabrały mnie dziś na superowy spacer.


Zatrzymaliśmy się przy fontannach (okolice starówki/barbakanu) gdzie troszkę posiedzieliśmy, pani nie pozwoliła mi wskoczyć do fontanny bo podobno woda mocno chemiczna tam jest więc lepiej jej nie pić.

Przy fontannie dzieci robiły mi zdjęcia :D

Oczywiście musieliśmy spotkać kopytnych ... wrrr przerażające stworzenia! ale poszczekałem na nie i nie podeszły do nas :)


Jak już się wygrzaliśmy wszyscy to ruszyliśmy w stronę starczej części miasta :)


Po drodze mijaliśmy kilkanaście ogródków piwnych, tak więc żeby zatrzymać się na obiad lub kawę z psem nie ma najmniejszego problemu :)


Powiem Wam kochani, że bardzo fajnie się spaceruje po mieście - oczywiście podstawą jest bycie cały czas na smyczy, oraz obowiązkowo torebki na kupy, żeby sprzątnąć po psie. My jeszcze mamy kaganiec - tak na wszelki wypadek.


Normalnie byliśmy jak "Tap madl" ... taka bardziej uboga wersja :) ale było fajnie.



W końcu mam ze spaceru zdjęcia z panią :)
Justyś pięknie dziękuję <3





Nie byłbym sobą gdybym nie obwąchał każdego zakątka i nie zajrzał w każdą dziurę.






15 komentarze:

  1. Bardzo fajne zdjęcia ;)
    Proponuje też przejechać się na Wawel do Krakowa. Byłam tam z moją Panią i było super ;)
    Pozdrawiam.
    Lara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję że sie mi uda tam dotrzeć :)

      Usuń
  2. Ooo jak Ty masz dobrze! Śliczne zdjęcia. :)

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze Cię widzieć z powrotem radosnego i bez gipsu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) nam też dobrze jak nie mam gipsu :)

      Usuń
  4. oo :) My też właśnie planujemy wybrać się na starówkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna sprawa, tylko wody dużo trzeba zabrać bo na miejscu nie ma z czego się napić.

      Usuń
  5. Piękny spacer! Ale najbardziej cieszy brak gipsu na Fadkowej szyi. I ta mordka taka uśmiechnięta :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie :)
    cudne zdjęcia i pies :*
    xoxo
    i zapraszam do siebie, też jest psi klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze kilka takich opowieści i spodoba mi się Warszawa, która swego czasu bardzo mi się nie podobała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że dużo psolubnych miejsc jest i w ogóle fajne miejsca spacerowe bo dużo zieleni mamy :)

      Usuń

 
Instagram

Obserwatorzy:

Polecam:

Lubisz mnie?