wyznaczamy nowe tradycje

Powiem wam, że strasznie podoba mi się to mieszkanie w Warszawie, koledzy się śmiali że ja ze wsi a do takiego dużego miasta jadę.. i co? Super jest! ot co :)

No a jakby nie patrzeć podoba mi się to tak bardzo, bo mam tu najfajniejszych człowieków (oczywiście moi są na pierwszym miejscu, mimo że czasami na mnie nakrzyczą). Sobotnie popołudnie i wieczór upłynęły na zabawie, normalnie u tych fajnych człowieków, co zawsze mają smaki dla mnie, dostałem swój ręcznik :)
No bo tradycją już się stało, że raz w tygodniu się u Nich zjawiamy.

Pani jak zwykle rano klikała na mnie dużym czarnym i oto efekty:

pobudkaaaa :)

na te oczy to dostaje wszystko .. no prawie wszystko .. ;)



łaaaaaaa.. taką paszczę mam



hihi .. ale groźnie wyglądam :)
.. tylko nikt się mnie nie boi .. hmm muszę popracować nad swoim imidżem
[tak w ogóle to to jest ta taka fajna człowieka .. co to ostatnio jej spodnie rozdarłem bo tak sobie oboje hopsaliśmy]



niczym holywoodzki wierzchowiec hopsnąłem :)
się ma klasę



Moja Pani nauczyła mnie hopsać na komendę :)


to tulenie czasami bywa męczące .. ale niech im już będzie..



ja i mój ręczniczek :)



6 komentarze:

  1. Jestes sliczny. Daj sie kochac, tulic i rozpieszczac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie minki, normalnie godne prawdziwej gwiazdy netu. Moja Kasta też często hopsa i wtedy tańczymy, tulimy, tak jak Ty . Super nochal. Zagryzłabym z miłości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ręczniczek, piękne Panie
    ale Ty jesteś najpiękniejszy ;-)
    Głaski , dużo głasków dla ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. i kto by się ośmielił odmówić temu spojrzeniu, należy się za to Oscar :) Fado wie jak zmiękczać, lepiej niż kokolino :)

    OdpowiedzUsuń

 
Instagram

Obserwatorzy:

Polecam:

Lubisz mnie?