poranne pląsanie

Oto piękne miejsce spacerów codziennych :)
[okolice Parku Bródnowskiego]


Przy każdym  porannym spacerze należy zrobić rekonesans, czy aby żaden niepowołany burek nie wchodził na mój teren o!


Swoją drogą to wiosna już pełną gębą do nas zawitała :)



Kamuflaż :P



No i to co takie szlachetne psiaki (jak ja) lubią robić najbardziej (poza miętoleniem kotów, jedzeniem i gryzieniem patyków).. znaczy się kopać!



A najlepiej zaraz jak się ryło wyjmie z ziemi iść się przytulić do człowieków :)
Ale śmiesznie się wtedy zachowują, tak śmiesznie niby-odganiają i nie potrafią wyartykułować swoich słów ani żadnej sensownej komendy :P




ach paparazzi .. nie umiem się opędzić od aparatu mojej Pani :P



Swojego dołka trzeba pilnować.. no bo co to by było gdyby go ktoś zajął?


I znowu jestem na filmie ;)



8 komentarze:

  1. No to piesku miałeś spacer w pięknej scenerii. Bardzo lubię wiosnę, kiedy wszystko kwitnie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękne miejsce do spacerów...
    I jeszcze do tego piękną pogodę ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś szybszy niż prędkość światła! A radością życia mógłbyś obdzielić pół świata!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsce i te kwitnące drzewa... do zakochania.
    Fado mnie zawsze rozczula swoimi minkami, błyskiem w oku i tym klapniętym uszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo psina. Taki pies to sama radość.
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  6. Ona ma na całkiem sporej ilości zdjęć to jedno uszko :) Słodko tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się zaczerwieniłam po uszy - ale ze mnie gapa. Przepraszam bardzo

    OdpowiedzUsuń

 
Instagram

Obserwatorzy:

Polecam:

Lubisz mnie?