Spacerki z Justynką


Ładnie słonko świeciło, więc ja, pani i Justynka wybraliśmy się na spacer.


Pojechaliśmy na moje ulubione pola na Białołękę :)



Kobitki wymarzły, ja się wygalopowałem, jednym słowem było SUPER! :)




Justynka, na ślepo robiła zdjęcia i nawet jej coś wyszło :P



Mimo mroźnego wiatru ptaszyska latały nad naszymi głowami.




12 komentarze:

  1. Ty to potrzebujesz strasznie dużo przestrzeni...
    Pasowałbyś do mojego Maksa :-)
    To dopiero byłby sprint...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne macie tereny spacerowe, tyle do biegania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzimy,że spacerek udany.Fado ty to bardzo energiczny jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne terenu u mnie blisko nie jest tak ładnie,choć mamy pola i lasy co niedawno odkryłam :)Spacerek musiał się udać :)
    Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups ... niechcący napisałam komentarz tatusia kontem,zapomniał się wylogować.

      Usuń
    2. Ups ... niechcący napisałam komentarz tatusia kontem,zapomniał się wylogować.

      Usuń
    3. hehe :) może tata zacznie do nas zaglądać :)

      Usuń
  5. Super, że się wybiegałeś. :)
    Masz mnóstwo energii! Super zdjęcia.

    Pozdrawiamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie musiało być mroźno, aż para z paszczy na zdjęciu się załapała :) zdjęcia jak zwykle piekneee... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jesień tej zimy :-))

    OdpowiedzUsuń

 
Instagram

Obserwatorzy:

Polecam:

Lubisz mnie?